<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wiadomości o Motoryzacji i Transporcie - Głos Siemianowice</title>
	<atom:link href="https://glossiemianowic.pl/motoryzacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://glossiemianowic.pl/motoryzacja/</link>
	<description>Wiadomości Siemianowice Śląskie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Apr 2017 22:21:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.1.8</generator>
	<item>
		<title>Samochód z wypożyczalni</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/samochod-z-wypozyczalni/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/samochod-z-wypozyczalni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2017 22:21:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=3585</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na naszym rynku mamy rzeczywiście wiele wypożyczalni samochodów. Oferty jak się okazuje są różne i nie ma sensu decydować się na pierwszą lepszą jaką będziemy mogli zobaczyć. Czym kierować się</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/samochod-z-wypozyczalni/">Samochód z wypożyczalni</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na naszym rynku mamy rzeczywiście wiele wypożyczalni samochodów. Oferty jak się okazuje są różne i nie ma sensu decydować się na pierwszą lepszą jaką będziemy mogli zobaczyć. Czym kierować się przy wyborze samochodów, na co zwracać uwagę i jak załatwić formalności? Oczywiście tak, by było to dla nas wygodne i korzystne, by ograniczyć również te wszystkie koszty jakie będą z tym związane.</strong></p>
<h2>Kto może wynająć auto?</h2>
<p>Co do zasady praktycznie każdy. Są jednak pewne warunki, które musimy brać pod uwagę. Wypożyczalnie mają bowiem różne ograniczenia, które stawiają. Niektóre z nich wynajmują swoje pojazdy wyłącznie osobom powyżej 21 roku życia lub też kierowcom, którzy maja staż jazdy samochodami minimum 2 lata.</p>
<p>Odwiedź również: <a href="http://hyundaifanklub.pl/">hyundaifanklub.pl</a></p>
<h2>Wypożyczalnie aut walczą o klientów</h2>
<p>Wybierając wypożyczalnię dla siebie większość osób kierować się będzie względami finansowymi a wiec tym ile trzeba za taki wynajem zapłacić. Oczywiście to bardzo ważne, jednak nie wszyscy klienci wiedzą, że kwoty podawane w reklamach wypożyczalni to jedynie chwyt, który ma nas klientów zainteresować ofertą. Jeśli już się zdecydujemy na kontakt to szybko się okazuje, że jednak cena nie jest tak niska. Dlatego właśnie zanim ostatecznie na wynajem się zdecydujemy będzie trzeba bardzo dobrze zapoznać się z ofertą. Liczne promocje i rabaty, jakie ewentualnie mogą się pojawić to szansa na to, by w ten sposób skutecznie zmniejszyć ogólny koszt wynajmu, dlatego niekiedy warto to brać pod uwagę. Sprawdzajmy opłaty za ubezpieczenie, ewentualne limity kilometrów czy koszt za mycie.</p>
<p>Jeśli znajdziemy odpowiednią wypożyczalnię samochodów i będziemy się na konkretne auto decydować powinniśmy podpisać umowę. Koniecznie trzeba będzie przeczytać ją bardzo dokładnie, a jeśli coś budzić będzie nasze wątpliwości trzeba po prostu pytać. Umowa będzie wiążąca, gdy ją podpiszemy i wtedy już musimy przestrzegać jej zapisy.</p>
<h2>Odbieranie i oddawanie samochodu</h2>
<p>Odbierając pojazd z wypożyczalni należy zwracać uwagę na stan techniczny takiego pojazdu, dokładnie go oglądamy i ewentualnie wszelkie zniszczenia trzeba zgłosić pracownikowi firmy. Warto także sprawdzać jaki jest poziom paliwa, czasami nie jest to bowiem pełen bak. Wszystkie informacje, które w jakieś mierze świadczą o stanie samochodu musza być brane pod uwagę i zapisane w dokumentach odbioru pojazdu. Gdy pojazd będziemy oddawać należy go dostarczyć w takim samym stanie w jakim zostało odebrane. Jeśli wypożyczalnia dała nam pełny bak będzie trzeba pojazd dotankować. Dzięki temu skutecznie będziemy mogli uniknąć dodatkowych opłat. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że auto musi być zwrócone na czas i odstawione w ustalone miejsce. Wypożyczalnie za opóźnienia naliczają wysokie kary, więc trzeba będzie tego uniknąć. Najczęściej sami decydujemy w jakie miejsce auto zostanie odprowadzone. Dzięki temu raczej nie powinno być problemu z odprowadzeniem samochodu w takim momencie, by nie obawiać się naliczenia dodatkowych opłat ze strony wypożyczalni.</p>
<p>Jeśli chcemy korzystać z usług wypożyczalni aut warto na początek spojrzeć do oferty dużych sieciowych wypożyczalni oraz tych mniejszych. Należy porównać ceny, wybór samochodów, dodatkowe usługi. Przed wynajęciem auta pamiętać trzeba o tym, by bardzo dokładnie czytać umowę. Dzięki temu unikamy nieprzewidzianych kosztów. Niestety jeśli przy wynajmie nie będziemy odpowiednio czujni to bardzo szybko może się okazać, że sami sobie strzelimy w stopę i narazimy się na zdecydowanie wyższe koszty, a to już dość istotny problem, dlatego warto na to uważać.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/samochod-z-wypozyczalni/">Samochód z wypożyczalni</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/samochod-z-wypozyczalni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>80 proc. Polaków przy zakupie samochodu kieruje się głównie ceną</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/80-proc-polakow-przy-zakupie-samochodu-kieruje-sie-glownie-cena/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/80-proc-polakow-przy-zakupie-samochodu-kieruje-sie-glownie-cena/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2016 17:19:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=2015</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z badania przeprowadzonego przez Instytut Millward Brown w październiku 2016 roku wynika, że dla 77 proc. Polaków najważniejszym czynnikiem przy zakupie nowego auta jest jego cena. Znacznie mniejszą wagę przywiązują do kosztów użytkowania,</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/80-proc-polakow-przy-zakupie-samochodu-kieruje-sie-glownie-cena/">80 proc. Polaków przy zakupie samochodu kieruje się głównie ceną</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z badania przeprowadzonego przez Instytut Millward Brown w październiku 2016 roku wynika, że dla 77 proc. Polaków najważniejszym czynnikiem przy zakupie nowego auta jest jego cena. Znacznie mniejszą wagę przywiązują do kosztów użytkowania, na które składa się m.in. zużycie paliwa i serwisowanie. Ich obniżenie może natomiast wygenerować nawet kilkanaście tysięcy złotych oszczędności w trakcie czteroletniej eksploatacji.</strong></p>
<p>Dla 65 proc. ankietowanych istotna jest marka samochodu, a dla 64 proc. parametry techniczne. Na kolejnych miejscach znalazły się takie kryteria jak bezpieczeństwo jazdy i opinia o marce. Kwestie związane z kosztami eksploatacji są mniej istotne – 60 proc. badanych stwierdziło, że zwraca uwagę na koszty paliwa, a 47 proc. uznało za istotne koszty napraw. Zdaniem ekspertów niższe koszty utrzymania mogą jednak przynieść wymierne oszczędności w domowym budżecie.</p>
<p><em>– Są samochody, gdzie te koszty są o kilka, kilkanaście tysięcy złotych wyższe na przestrzeni 4 lat niż w innych modelach, w innych markach. Wybierajmy świadomie, bo kilkaset złotych zaoszczędzonych w naszych portfelach miesięcznie jest do osiągnięcia –</em> mówi agencji informacyjnej Newseria Paweł Grabarczyk, dyrektor handlowy Eurotaxu.</p>
<p>Jednym z najważniejszych czynników jest utrata wartości auta. Z niej wynika tzw. wartość rezydualna, a więc wartość w momencie sprzedawania go po okresie użytkowania. W praktyce oznacza ona cenę, jaką można uzyskać za używany samochód. Przy wyliczaniu wartości rezydualnej bierze się pod uwagę kilka elementów, m.in. markę pojazdu, model, intensywność użytkowania i koszty serwisowania. Badania pokazały, że spadek wartości pojazdu jest istotny zaledwie dla 32 proc. badanych, mimo że co drugi z nich gotów byłby zapłacić więcej za samochód, który po kilku latach mógłby sprzedać za wyższą cenę niż w przypadku innych marek lub modeli.</p>
<p><em>– Obserwując spadki wartości samochodów i ceny transakcyjne samochodów używanych, możemy powiedzieć, że dla samochodu eksploatowanego 3–4 lata przy przebiegu nieprzekraczającym 30 tys. km rocznie, transakcyjna wartość rezydualna, czyli cena samochodu używanego, jest w okolicach 45–50 proc. –</em> mówi Paweł Grabarczyk.</p>
<p>Sporą część kosztów użytkowania stanowią te ponoszone na serwisowanie samochodu. Łatwo je obniżyć, wybierając auto, z którym na przeglądy trzeba jeździć rzadziej – np. co 30 000 km, a za części eksploatacyjne zapłacimy mniej, decydując się przy zakupie auta na pakiety przeglądów oraz ochronę pogwarancyjną, która pozwoli uniknąć nieprzewidzianych kosztów napraw nawet przez trzy lata po zakończeniu standardowej gwarancji.</p>
<p>Na koszty eksploatacji samochodu składa się także zużycie paliwa, które często stanowi nawet 25 proc. łącznych wydatków na utrzymanie pojazdu. Obniżyć je można, kupując samochód z oszczędnym silnikiem, wyposażonym w bezpośredni wtrysk paliwa i turbodoładowanie. Silniki te pozwalają na dynamiczną jazdę przy jednoczesnym niskim zużyciu paliwa.</p>
<p>Analizując koszt utrzymania pojazdu, warto zwrócić także uwagę na koszty związane z ubezpieczeniem oraz materiałami eksploatacyjnymi, które ulegają naturalnemu zużyciu w procesie korzystania z pojazdu. Należą do nich m.in. wycieraczki na szybach, materiały cierne przy hamulcach, takie jak tarcze i klocki, a także elementy sprzęgła. Dopiero połączenie tych wszystkich czynników przesądza, czy cena samochodu faktycznie jest niska czy wysoka.</p>
<p><em>– Zdarza się, że samochód, który w cenie wyjściowej jest droższy, finalnie po uwzględnieniu wszystkich kosztów, oszczędności silnika czy częstotliwości przeglądów, okazuje się samochodem tańszym. Jak wynika z wyliczeń Eurotaxu, do takich należą np. Golf i Passat </em>– podkreśla Michał Szaniecki, dyrektor marketingu marki Volkswagen.</p>
<p>Niesłabnącym popytem wśród Polaków cieszą się auta niemieckie. Do marek najczęściej wyszukiwanych przez użytkowników serwisu otomoto.pl należy Volkswagen, której dziennie szuka prawie 150 tys. osób. Aż 67 proc. ankietowanych przez Instytut Millward Brown wskazało tę markę jako tracącą niewiele na wartości w trakcie użytkowania. Trzech na czterech respondentów stwierdziło ponadto, że używanego Volkswagena łatwo jest sprzedać ze względu na duży popyt.</p>
<p><em>– Internauci coraz większą wagę przywiązują do jakości samochodu. Są gotowi zapłacić więcej za serwisowane w ASO, używane auto z gwarancją i pochodzące z polskiego salonu –</em> mówi Piotr Grzemski, brand manager w OTOMOTO.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/80-proc-polakow-przy-zakupie-samochodu-kieruje-sie-glownie-cena/">80 proc. Polaków przy zakupie samochodu kieruje się głównie ceną</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/80-proc-polakow-przy-zakupie-samochodu-kieruje-sie-glownie-cena/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rośnie zainteresowanie zabytkowymi samochodami</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/rosnie-zainteresowanie-zabytkowymi-samochodami/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/rosnie-zainteresowanie-zabytkowymi-samochodami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Dec 2016 17:18:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=2013</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przybywa pasjonatów klasycznej motoryzacji. Liczba aut zabytkowych wzrosła w ciągu roku nawet o 25 proc. do 55 tys. egzemplarzy. W najbliższych latach eksperci spodziewają się dynamicznego wzrostu. Zakup samochodu to nie tylko realizacja</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/rosnie-zainteresowanie-zabytkowymi-samochodami/">Rośnie zainteresowanie zabytkowymi samochodami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przybywa pasjonatów klasycznej motoryzacji. Liczba aut zabytkowych wzrosła w ciągu roku nawet o 25 proc. do 55 tys. egzemplarzy. W najbliższych latach eksperci spodziewają się dynamicznego wzrostu. Zakup samochodu to nie tylko realizacja własnej pasji, lecz także możliwość długoletnich inwestycji o wysokiej stopie zwrotu. Samochody kupowane na aukcjach mogą zyskać na wartości kilkadziesiąt procent.</strong></p>
<p>–<em> Tempo wzrostu rejestracji zabytkowych samochodów co</em> <em>prawda nieco spowolniło z poziomu powyżej 30 do 22–23 proc., ale to wciąż bardzo dużo. W tym roku to wzrost na poziomie 7–8 tys. samochodów zarejestrowanych na żółte tablice rejestracyjne. To wciąż nisza, ale już bardzo duża</em> – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Wróbel, dyrektor Domu Aukcyjnego Ardor Auctions.</p>
<p>Coraz większa jest także grupa ludzi o ponadprzeciętnych dochodach, którzy decydują się na zakup albo luksusowego samochodu, albo zabytkowego auta o charakterze kolekcjonerskim. Dlatego też, jak przekonuje Michał Wróbel, rynek powinien wciąż rosnąć w siłę.</p>
<p>– <em>Potencjał tego rynku jest bardzo duży. Coraz więcej osób chce mieć takie auto i poszukuje tego dodatkowego wyznacznika statusowego, żeby zrobić sobie przyjemność w niekonwencjonalny sposób, ale także patrzeć się na coś, co nie straci, a być może jeszcze zarobi. Moim zdaniem przez następne 5 lat ten rynek w Polsce będzie mocno wzrastać</em> – ocenia ekspert.</p>
<p>W Europie jest ponad 1,5 mln zabytkowych samochodów, w rękach polskich kolekcjonerów znajduje się ok. 50 tys. Część z nich to youngtimery, czyli samochody 40-letnie, które można kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze. W Polsce coraz większym zainteresowaniem cieszą się auta z epoki PRL-u.</p>
<p>– <em>Ten rynek jest wciąż dynamiczny. Zaczęło się 6–7 lat temu i obecnie wciąż widać trend wzrostowy. Możemy mówić o wzroście dwucyfrowym, od 10 do 15 proc. Jest to trudno skalowalne, takie są nasze obecne szacunki </em>– zaznacza dyrektor Domu Aukcyjnego Ardor Auctions.</p>
<p>Zabytkowy samochód jest dobrym pomysłem na inwestycje, zwłaszcza że ceny takich pojazdów idą w górę. Z danych zebranych przez Lion’s Bank wynika, że w ciągu dziesięciu lat wzrosły one o 456 proc. To znacznie więcej niż wzrost wartości nieruchomości, monet czy alkoholi.</p>
<p>– <em>Ludzie coraz bardziej przekonują się do tego, że samochód może być inwestycją alternatywną. Tym bardziej, gdy jesteśmy im w stanie zaproponować auta, które faktycznie mocno zyskują na wartości. Jest wiele takich przykładów, np. Lancia Delta Integrale zyskała na wartości na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy o blisko 60 proc.</em> – wskazuje ekspert.</p>
<p>W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie zabytkowymi samochodami w 2015 roku powstał pierwszy w Polsce dom aukcyjny, który ma pomóc w kupnie i sprzedaży. Jaguar E Type wylicytowany w 2015 roku za 148 tys. zł wart jest obecnie ok. 190 tys. zł, natomiast Citroen SM zyskał niemal połowę swojej wartości do obecnie ok. 120 tys. zł.</p>
<p>– <em>Trzeba jednak pamiętać, że jak na każdym rynku alternatywnych inwestycji także i tu następują korekty. Na przykład Ferrari Testarossa osiągnęła jeszcze tak rok temu bardzo wysoką wartość, dobry egzemplarz w kolorze czerwonym, a takich było najwięcej, sprzedawał się za ok.140–160 tys. euro. Obecnie ta cena została skorygowana do 110 tys. euro</em> – zaznacza Wróbel.</p>
<p>Przeciętny koszt oldtimerów to kilka, kilkanaście milionów, jednak ceny rozpoczynają się od kilkudziesięciu tysięcy euro.</p>
<p>– <em>Można startować od 50–60 tys. zł, ale prawda jest taka, że okolice 100 tys. zł, czyli mniej więcej 23–25 tys. euro, dają nam najlepszą elastyczność, jeśli chodzi o taki pierwszy zakup stuprocentowo inwestycyjny. To obecnie kategoria, która najmocniej wzrasta na wartości</em> – przekonuje ekspert.</p>
<p>Jak wskazuje dyrektor Domu Aukcyjnego Ardor Auctions, obecnie dużym zainteresowaniem cieszą się samochody sportowe bazujące na autach kompaktowych z lat 80. Na znaczeniu zyskują też samochody terenowe.</p>
<p>– <em>Obecnie w cenie jest bardzo Lancia Delta Integrale, to samochód, który jest coraz bardziej poszukiwany</em> – wskazuje Wróbel. – <em>Range Rover został natomiast ogłoszony przez największy magazyn samochodów klasycznych na świecie najbardziej cenionym autem, jako najlepsza inwestycja tego roku</em> – podkreśla.</p>
<p>W Polsce rośnie liczba stron internetowych i aukcji, podczas których miłośnicy zabytkowych samochodów mogą zapoznać się z ofertą. Już 17 grudnia w Studio Tęcza w Warszawie odbędzie się trzecia edycja aukcji samochodów klasycznych organizowana przez Ardor Auctions, podczas której pod aukcję trafią m.in. Mercedes 300D Adenauer, część historii PRL-u. Od 1959 wchodził w skład floty limuzyn, które były wykorzystywane przez ówczesny rząd w delegacjach. Innym okazem jest Porsche 964 3.3 Turbo.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/rosnie-zainteresowanie-zabytkowymi-samochodami/">Rośnie zainteresowanie zabytkowymi samochodami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/rosnie-zainteresowanie-zabytkowymi-samochodami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Młodzi kierowcy spowodowali w ubiegłym roku ponad 5,5 tys. wypadków</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/mlodzi-kierowcy-spowodowali-ubieglym-roku-ponad-55-tys-wypadkow/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/mlodzi-kierowcy-spowodowali-ubieglym-roku-ponad-55-tys-wypadkow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2016 16:17:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=2011</guid>

					<description><![CDATA[<p>Młodzi kierowcy mają często zbyt duże zaufanie do swoich umiejętności, a z drugiej strony nie potrafią zapanować nad pojazdem. Za ponad 20 proc. wypadków, do których dochodzi z winy kierowców, odpowiadają młode osoby.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/mlodzi-kierowcy-spowodowali-ubieglym-roku-ponad-55-tys-wypadkow/">Młodzi kierowcy spowodowali w ubiegłym roku ponad 5,5 tys. wypadków</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Młodzi kierowcy mają często zbyt duże zaufanie do swoich umiejętności, a z drugiej strony nie potrafią zapanować nad pojazdem. Za ponad 20 proc. wypadków, do których dochodzi z winy kierowców, odpowiadają młode osoby. W Europie to wypadki samochodowe są najczęstszą przyczyną śmierci osób do 24 roku życia. Od kilkunastu lat Ford organizuje bezpłatne szkolenia Driving Skills for Live dla najmłodszych kierowców. W tym roku program po raz pierwszy zagościł w Polsce.</strong></p>
<p>– <em>Samochód nie jest zwykłym urządzeniem. Fakt, że siadamy za kierownicą, łączy się z pewnymi obowiązkami i ze znajomością prawa, a tego czasami brakuje. Po zdobyciu upragnionego prawa jazdy zaczynają od razu uczestniczyć w ruchu drogowym. Za wypadki często odpowiadają braki w technice jazdy, brak znajomości podstawowych pojęć i nieumiejętność zapanowania nad pojazdem</em> – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes asp. szt. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.</p>
<p>Z danych KGP wynika, że w 2015 roku kierowcy w wieku 18–24 lata byli sprawcami ok. 5,5 tys. wypadków (ponad 20 proc. wypadków powstałych z winy kierujących), w których zginęło 478 osób, a 7,5 tys. zostało rannych. W tej grupie wiekowej wskaźnik liczby wypadków na 10 000 populacji wyniósł 16,51. To jedyny dwucyfrowy wskaźnik spośród wszystkich grup wiekowych. Dla porównania w grupie 25–29 lat wskaźnik ten wynosi 9,51. Przyczyną 40 proc. wypadków, które spowodowali młodzi kierowcy, była zbyt duża prędkość.</p>
<p>Skłonność do brawury i ryzyka często idzie w parze z brakiem doświadczenia i umiejętnością zachowania się na drodze. Kierowcy mają wiedzę teoretyczną, nie wiedzą jednak, jak zachowuje się pojazd przy dużych prędkościach, kiedy trzeba gwałtownie zmienić pas lub wyhamować. Dlatego konieczne jest wprowadzenie jazdy autostradowej, zwłaszcza że coraz więcej jest w Polsce właśnie autostrad czy tras szybkiego ruchu.</p>
<p>–<em> Młodzi kierowcy nie zdają sobie sprawy z tego, że samochód to nie gra komputerowa. Muszą wiedzieć, co to jest masa samochodu, jak ją poznać, bo każdy samochód jest inny, i jak można wykorzystać najnowsze technologie w samochodzie, czyli systemy ESP czy ABS</em> – wskazuje Tomasz Czopik, kierowca rajdowy, ekspert bezpiecznej jazdy.</p>
<p>Zdobywaniu takich umiejętności służyć ma program Ford Driving Skills for Live.</p>
<p>–<em> Program powstał w 2003 roku i od tego czasu rozprzestrzenił się na ponad trzydzieści krajów na całym świecie. Dotychczas dziewięć krajów miało możliwość prowadzenia tego programu, w tym roku dołączają do nich Polska i Finlandia. Program jest bezpłatny, jest skierowany do młodych kierowców, dotyczy bezpiecznej jazdy i bezpiecznego zachowania się na drodze</em> – mówi Mariusz Jasiński z Ford Polska.</p>
<p>Szkolenie składa się z teoretycznych zajęć, które odbywają się poprzez stronę internetową programu www.forddsfl.pl oraz kanały społecznościowe Forda, ale przede wszystkim praktycznych ćwiczeń. Każdy uczestnik pod okiem instruktora z Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy – Sobiesław Zasada Centrum uczy się rozpoznawać potencjalne zagrożenia na drodze, kontrolować prędkość jazdy oraz panować nad samochodem w sytuacjach awaryjnych. Prowadzone są również zajęcia wykonywane w specjalnych kombinezonach imitujących działanie alkoholu lub narkotyków, dzięki którym można się przekonać, jak zmieniają się zdolności psychomotoryczne po spożyciu alkoholu czy zażyciu środków odurzających.</p>
<p>– <em>Od 2003 roku z programu edukacyjnego skorzystało ponad 650 tysięcy osób na całym świecie. W praktycznych zajęciach uczestniczyło ponad 165 tysięcy osób. Program zajęć praktycznych zaczynamy w Polsce szkoleniem w Warszawie, na które w ciągu dwóch dni zaprosiliśmy 300 kierowców</em> – wskazuje Mariusz Jasiński.</p>
<p>Celem programu jest zmniejszenie liczby wypadków i zgonów wśród młodych kierowców poprzez przekazanie im odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, poprawę ich zachowania na drodze oraz podniesienie świadomości dotyczącej wypadków samochodowych i ich przyczyn. Ford planuje organizację szkoleń w Polsce także w przyszłym roku.</p>
<p>Jak przekonuje Robert Opas z KGP, takie szkolenia są konieczne, bo pozwalają uświadomić młodym kierowcom, że samochód nie jest zabawką, a jazda nim to nie tylko przyjemność, lecz przede wszystkim obowiązki. Pomóc mogą również zmiany egzaminów na prawo jazdy od przyszłego roku – egzamin na prawo jazdy ma być trudniejszy, a świeżo upieczeni kierowcy będą również musieli przejść kursy doszkalające.</p>
<p>–<em> Podstawowy system szkolenia w Polsce jest zbyt ograniczony. Nie ma w nim np. jazdy autostradowej. Przyszli kierowcy nie uczą się sytuacji, które są groźne. Nowa ustawa ma wprowadzić w przyszłym roku możliwość pojeżdżenia po płycie poślizgowej, żeby świeżo upieczony kierowca wiedział, co się może wydarzyć, kiedy podczas deszczu czy śniegu wpadnie w poślizg </em>– mówi Tomasz Czopik.</p>
<p>Dodatkowe szkolenia czy trudniejszy egzamin nie zmienią same sytuacji. Eksperci podkreślają, że konieczne jest stworzenie całego systemu, w którym młodzi kierowcy byliby poddani szczególnemu nadzorowi, tak by żadne, nawet najmniejsze przewinienie nie przeszło niezauważone, a przy cięższych przewinieniach musieli uczestniczyć w kursach reedukacyjnych.</p>
<p>– <em>Powinniśmy też zapraszać kierowców, którzy nie popełniają wykroczeń na spotkania i rozmawiać z nimi na temat ich doświadczeń w ruchu drogowym, podczas których ćwiczylibyśmy też umiejętności młodych kierowców w ruchu drogowym. Takie zajęcia muszą mieć charakter cykliczny, nie można dopuścić do sytuacji, że młody człowiek na początku stara się przestrzegać przepisów ruchu drogowego, ale szybko przekonuje się, że można pojechać szybciej i nic się nie dzieje </em>– tłumaczy Maria Dąbrowska-Loranc z Instytutu Transportu Samochodowego.</p>
<p>Nowe przepisy dotyczące egzaminów na prawo jazdy zakładają także, że nowi kierowcy będą musieli brać udział w kursach doszkalających i szkoleniach praktycznych. Dla młodych kierowców zostaną też wprowadzone dodatkowe limity prędkości, a dla osób łamiących przepisy ruchu drogowego przewidziano dłuższy okres próbny.</p>
<p>–<em> Ważne są spotkania w pierwszym okresie, systematyczne dyscyplinowanie i motywowanie młodego człowieka. To także system ograniczeń, czyli młody kierowca nie może jeździć z określoną prędkością, po określonych typach dróg, jak autostrada, czy w określonych porach, np. wieczorem. Wypadki z młodymi ludźmi to często wypadki nocne. Za dobre zachowanie po kilku miesiącach ograniczenia byłyby cofane. Jeżeli ktoś w dalszym ciągu przekraczałby przepisy, to ograniczenia nie byłyby cofane, aż do zmiany złych nawyków. Jeśli zaś ona nie nastąpi, mogłoby się to skończyć odebraniem prawa jazdy</em> – podkreśla Maria Dąbrowska-Loranc.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/mlodzi-kierowcy-spowodowali-ubieglym-roku-ponad-55-tys-wypadkow/">Młodzi kierowcy spowodowali w ubiegłym roku ponad 5,5 tys. wypadków</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/mlodzi-kierowcy-spowodowali-ubieglym-roku-ponad-55-tys-wypadkow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Elektroniczny pobór opłat rozwiązałby problem zatorów przed autostradowymi bramkami</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/elektroniczny-pobor-oplat-rozwiazalby-problem-zatorow-autostradowymi-bramkami/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/elektroniczny-pobor-oplat-rozwiazalby-problem-zatorow-autostradowymi-bramkami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2016 16:01:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=1981</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od 20 lipca za przejazd autostradą A4 między Krakowem a Katowicami kierowcy nie będą musieli płacić na bramkach. Dzięki urządzeniu A4Go będą mogli uiścić opłatę elektronicznie. To dobra inicjatywa, ale nowy</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/elektroniczny-pobor-oplat-rozwiazalby-problem-zatorow-autostradowymi-bramkami/">Elektroniczny pobór opłat rozwiązałby problem zatorów przed autostradowymi bramkami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od 20 lipca za przejazd autostradą A4 między Krakowem a Katowicami kierowcy nie będą musieli płacić na bramkach. Dzięki urządzeniu A4Go będą mogli uiścić opłatę elektronicznie. To dobra inicjatywa, ale nowy system powinien być zgodny z działającym na autostradach zarządzanych przez GDDKiA systemem viaAUTO – podkreśla prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Ze strony rządu i koncesjonariuszy autostrad potrzebne są działania, które zachęcą wszystkich kierowców do korzystania z automatycznego systemu poboru opłat.</strong></p>
<p>– <em>Dla mnie najlepszym rozwiązaniem na rozładowanie zatorów na autostradach byłoby jak najszybsze doprowadzenie do sytuacji, w której większość albo wszyscy użytkownicy samochodów osobowych płacą za pomocą takiego czy innego urządzenia pokładowego. Skoro dało się to zrobić dla samochodów ciężarowych, nie tylko krajowych, lecz także zagranicznych, bo ok. 40 proc. używających urządzeń viaBOX to kierowcy przejeżdżający tranzytem przez Polskę, to dlaczego nie iść w tym kierunku?</em> – mówi agencji Newseria Biznes Prof. Wojciech Suchorzewski, specjalista z zakresu inżynierii ruchu i polityki transportowej z Politechniki Warszawskiej.</p>
<p>System viaTOLL obejmuje ponad 3,1 tys. km dróg krajowych i autostrad. Kierowcy pojazdów o masie powyżej 3,5 ton mają obowiązek zainstalowania urządzenia viaBOX, które pozwala płacić za przejazd zarówno na płatnych drogach krajowych, jak i na autostradach, bez konieczności zatrzymywania się. Obecnie zarejestrowanych w systemie jest 960 tys. pojazdów. Równolegle rozwijany jest system viaAUTO, który umożliwia samochodom osobowym przejazd autostradami zarządzanymi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, czyli A4 (z Gliwic do Wrocławia) oraz A2 (ze Strykowa do Konina), bez konieczności manualnego uiszczania opłat przy bramkach. Do końca czerwca bieżącego roku sprzedano ponad 54 tys. takich urządzeń. Dzięki viaAUTO za przejazd autostradą można płacić bez zatrzymywania się, wystarczy zwolnić i podjechać pod szlaban. Korzystający z takich płatności kierowcy pokonują place poboru pięć razy szybciej niż płacący tradycyjnie.</p>
<p>–<em> Od 20 lipca będziemy mieli także na odcinku autostrady A4 Kraków–Katowice system z elektronicznym poborem opłat, z urządzeniem pokładowym A4Go </em>– tłumaczy prof. Suchorzewski.</p>
<p>Urządzenia A4Go, rozwiązanie Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), będą działały we wszystkich bramkach w punktach poboru opłat, początkowo w systemie „stop&amp;go”, czyli zatrzymaj się i jedź, a docelowo „slow&amp;go”, czyli zwolnij i jedź. Każdorazowo za przejazd przez bramkę ma być pobierana opłata z konta przedpłaconego.</p>
<p>– <em>Istotne jest zapewnienie interoperacyjności dwóch systemów dla samochodów osobowych, tak żeby ktoś, kto ma urządzenie viaAUTO mógł wjeżdżać także na autostradę A4 i odwrotnie, żeby z A4Go mógł jeździć po drogach Generalnej Dyrekcji, gdzie działa system viaAUTO </em>– podkreśla prof. Suchorzewski.</p>
<p>Jak podkreśla, z technicznego punktu widzenia nie ma ku temu przeciwwskazań. Potrzebne jest tylko porozumienie między zainteresowanymi stronami, czyli GDDKiA i spółki Stalexport przy kooperacji operatorów systemów.</p>
<p>Ekspert wskazuje, że interoperacyjność będzie dopiero pierwszym, ale istotnym krokiem, żeby te rozwiązania upowszechniać. Istotne jest to, by objąć elektronicznym systemem poboru opłat wszystkich kierowców samochodów osobowych.</p>
<p>– <em>W tej chwili to jest na zasadzie dobrowolności. Niewielki procent kierowców się decyduje na to, żeby ponieść koszt wynajęcia czy kupna urządzenia, mimo że jest on niewielki –</em> mówi prof. Suchorzewski.</p>
<p>Kierowców skusić mają akcje promocyjne. 8 lipca Kapsch Telematic Services rozpoczął promocję pod hasłem „Szerokiej Polski!”, w ramach której zaoferuje 70 tys. urządzeń w cenie 25 zł, przeszło cztery razy taniej. Z kolei w systemie A4Go, kupując impulsy, kierowcy mogą liczyć na 15-proc. rabatu.</p>
<p>–<em> Mam nadzieję, że skusi to jak najwięcej użytkowników samochodów osobowych do zainwestowania kilkudziesięciu złotych w urządzenie, ale to dopiero początek. Wydaje mi się, że jednak trzeba zrobić coś więcej, żeby jak najszybciej prawie wszyscy, jeżeli nie wszyscy użytkownicy byli objęci system automatycznego poboru opłat </em>– przekonuje prof. Suchorzewski.</p>
<p>Elektroniczny system poboru opłat zwiększa przepustowość. Na pasach, na których opłata pobierana jest manualnie, przepustowość wynosi ok. 120 pojazdów na godzinę. W przypadku korzystania z urządzeń pokładowych w ciągu godziny może przejechać nawet 500. Pomysł sprawdził się też w Gliwicach, gdzie mieszkańcy miasta otrzymali od Kapsch 10 tys. urządzeń viaAUTO. Tam średni czas zatoru skrócił się z 34 do 12 minut.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/elektroniczny-pobor-oplat-rozwiazalby-problem-zatorow-autostradowymi-bramkami/">Elektroniczny pobór opłat rozwiązałby problem zatorów przed autostradowymi bramkami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/elektroniczny-pobor-oplat-rozwiazalby-problem-zatorow-autostradowymi-bramkami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jest szansa na ograniczenie korków na A4 między Krakowem a Katowicami</title>
		<link>https://glossiemianowic.pl/szansa-ograniczenie-korkow-a4-miedzy-krakowem-a-katowicami/</link>
					<comments>https://glossiemianowic.pl/szansa-ograniczenie-korkow-a4-miedzy-krakowem-a-katowicami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[www.GlosSiemianowic.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2015 15:56:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gloskrakowa.pl/?p=1971</guid>

					<description><![CDATA[<p>Polska spóźniła się z przejściem na elektroniczny system poboru opłat, który działa już w innych krajach UE – ocenia prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Zgodnie z zapowiedziami rządu powszechny system dla aut osobowych na</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/szansa-ograniczenie-korkow-a4-miedzy-krakowem-a-katowicami/">Jest szansa na ograniczenie korków na A4 między Krakowem a Katowicami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polska spóźniła się z przejściem na elektroniczny system poboru opłat, który działa już w innych krajach UE – ocenia prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Zgodnie z zapowiedziami rządu powszechny system dla aut osobowych na autostradach płatnych prawdopodobnie nie pojawi się przed 2018 rokiem. Jest jednak szansa na rozszerzenie tego systemu na autostrady koncesyjne – w pierwszej kolejności na A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem.</strong></p>
<p>– <em>Rozszerzanie systemu poboru opłat na autostradach skończyło się kryzysami, zwłaszcza w okresie wakacji. Ostrzegaliśmy, że pozostawienie ręcznego poboru opłat prędzej czy później doprowadzi do kryzysu. Ten kryzys wynika z tego, że założyliśmy, że z opóźnieniem w stosunku do innych krajów będziemy przechodzili z ręcznego na elektroniczny pobór opłat</em> – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej.</p>
<p>Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL obowiązuje w Polsce obecnie na drogach płatnych (autostradach, drogach ekspresowych i niektórych krajowych) dla samochodów ciężarowych. Kierowcy samochodów osobowych mogą z niego korzystać na fragmentach autostrad zarządzanych przez GDDKiA. Większość kierowców jednak wciąż płaci za przejazd ręcznie (na autostradach koncesyjnych nie mają wyboru), co w okresach największego natężenia ruchu powoduje duże zatory.</p>
<p>Prof. Suchorzewski ocenia, że mała popularność systemu viaAUTO dla samochodów osobowych wynika z konieczności zakupu specjalnego urządzenia, chociaż jego cena nie jest wysoka. Problemem jest również to, że e-myto nie daje żadnych korzyści na autostradach koncesyjnych. To jednak wkrótce może się zmienić, bo trwają rozmowy z koncesjonariuszami na temat objęcia tych odcinków systemami viaTOLL dla aut ciężarowych i nieobowiązkowym viaAUTO dla osobówek.</p>
<p>–<em> Rozmowy z koncesjonariuszami są prowadzone w różnym tempie od jesieni zeszłego roku. Najbardziej zaawansowane są rozmowy ze Stalexport Autostrada Małopolska [koncesjonariusz autostrady A4 Kraków-Katowice – red.]. Uzgodniliśmy wszystkie szczegóły techniczne, organizacyjne i ekonomiczne. Stalexport jest skłonny, by ten projekt zrealizować i sfinansować po swojej stronie nakłady na infrastrukturę na swojej autostradzie </em>– wyjaśnia Marek Cywiński, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services, spółki zarządzającej systemem viaTOLL.</p>
<p>Prof. Suchorzewski liczy na to, że szybkie wprowadzenie e-myta będzie możliwe dzięki zaangażowaniu rządu i dobrej współpracy z prywatnymi podmiotami. Jednak szanse na przyspieszenie są niewielkie – według ostatnich zapowiedzi minister infrastruktury Marii Wasiak e-myto może zostać wprowadzone powszechnie dla aut osobowych dopiero po zakończeniu obecnego kontraktu z Kapschem, czyli w 2018 r.</p>
<p>Taki system mógłby jednak docelowo być wykorzystany znacznie szerzej niż tylko do poboru opłat za autostrady. Można by w ten sposób pobierać opłaty np. za tunele czy mosty, a także różnicować stawki w zależności od godziny i dnia, by lepiej sterować natężeniem ruchu. I wcale nie musi być to droższe rozwiązanie dla kierowców.</p>
<p>– <em>Można wymyślić taki system, w którym obciążenie społeczeństwa kosztami korzystania z dróg się nie zmieni. Tyle że część, którą dziś obywatele płacą np. w akcyzie paliwowej, byłaby uzyskana z systemu elektronicznego poboru opłat, więc rozbudowie systemu powinno też towarzyszyć zmniejszenie podatku akcyzowego. Chodzi o to, byśmy płacili naprawdę za używanie drogi danej kategorii. Jeśli to jest luksusowa droga, to trochę więcej, jak jedziemy w szczycie, to też trochę więcej, ale jak nocą lub w sobotę to trochę mniej </em>– mówi prof. Suchorzewski.</p>
<p>Obecnie systemem viaTOLL dla aut ciężarowych objętych jest 2917 km dróg. W tym roku do systemu włączonych zostanie dodatkowych 250 km.</p>
<p>– <em>Zakładamy, że być może w tym roku jeszcze będzie jakaś instrukcja i będzie można dołożyć kilkaset kilometrów. Ale to oczywiście nie zależy od nas, tylko od zamawiającego </em>– mówi Cywiński.</p>
<p>Od uruchomienia w lipcu 2011 r. system przyniósł Polsce 4,4 mld zł wpływów. W systemie zarejestrowanych jest ponad 870 tys. pojazdów, urządzeń viaAUTO dla samochodów osobowych sprzedano 23,6 tys. razy.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl/szansa-ograniczenie-korkow-a4-miedzy-krakowem-a-katowicami/">Jest szansa na ograniczenie korków na A4 między Krakowem a Katowicami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://glossiemianowic.pl">Głos  Siemianowic</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://glossiemianowic.pl/szansa-ograniczenie-korkow-a4-miedzy-krakowem-a-katowicami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
